PIELĘGNACJA TWARZY – NOWOŚCI ZE SKLEPU TOPESTETIC.PL KREM DO TWARZY TOPMEDICA I KREM POD OCZY SENELLE

Ostatnio przewija się tutaj wiele kosmetyków do pielęgnacji twarzy, które testuję, stosuję na co dzień i chętnie Wam polecam. Dziś po raz kolejny podejmę ten temat, ponieważ od jakiegoś czasu stosuję nową pielęgnację na dzień oraz pod oczy i sprawdziła się u mnie rewelacyjnie. Mowa tutaj o kosmetykach dostępnych w sklepie Topestetic.pl.

Na samym początku przypomnę Wam szybko jaki mam rodzaj skóry i z jakimi problemami się borykam, bo jak wiecie nie zawsze kosmetyki, które sprawdzają się u mnie będą odpowiednie dla Was. Moja skóra jest:

  • mieszana, dość mocno przetłuszcza się w strefie T i jest sucha na policzkach,
  • jest bardzo blada i musze stosować wysokie filtry aby chronić ją przed słońcem,
  • nie mam dużych problemów z niedoskonałościami (pojawiają się sporadycznie),
  •  czasami pojawiają się na niej zaczerwienienia w okolicy nosa i policzków,
  • mam bardzo cienką skórę pod oczami, prześwitują spod niej mocne cienie, bez opuchlizny, pojawiają się pierwsze zmarszczki.
37CDE7E3-4093-4826-A4CC-8538B59B581D
Topmedica – Emulska Przeciwzmarszczkowa SPF50 – topestetic.com

W porannej pielęgnacji twarzy mocno stawiam na wysokie filtry i kremy, które szybko się wchłaniają, aby od razu móc nałożyć na nie makijaż. Nowością w mojej pielęgncaji jest Emulsja przeciwzmarszczkowa SPF50 marki TOPMEDICA. Jest to kosmetyk z wysokimi filtrami UVA/UVB przeznaczona do każdego rodzaju skóry.

Zamknięty jest w bardzo wygodnym i higienicznym opakowaniu z pompką. Jego konsystencja jest dość gęsta, jednak po kontakcie ze skórą bardzo dobrze się go rozsmarowuje. Nie pozostawia białych smug ani lepkiego filmu, wchłania się niemal natychmiast pozostawiając skórę nawilżoną, mięciutką i wygładzoną. Czasami nakładam go samodzielnie, czasami na krem nawilżający i w każdy sposób sprawdza się dobrze i stanowi dobrą bazę pod makijaż. Podkłady i inne kosmetyki się na nim nie rolują, dobrze się aplikują i utrzymują bez zmian.

Podsumowując:

  • wysoka ochrona SPF50,
  • wygodne i higieniczne opakowanie,
  • przyjemna w aplikacji konsystencja,
  • łatwa aplikacja,
  • szybko się wchłania,
  • nawilża i wygładza skórę,
  • stanowi dobrą bazę pod makijaż.

Moim zdaniem krem jest idealny na no dzień – wysoki filtr SPF50, lekka konsystencja i widoczne nawilżenie skóry sprawiają, że chętnie po niego sięgam i bardzo lubię moją skórę po aplikacji.

Senelle – Krem korygujący pod oczy

FCAAD283-E0DD-48CD-AD06-6F1DF664F9CD
Senelle – Krem korygujący pod oczy

Drugim produktem, który ostatnio poznałam jest Korygujący krem pod oczy marki Senelle Cosmetics. Bardzo zależy mi na rozjaśnieniu zasinień oraz nawilżeniu skóry pod oczami, którą codziennie obciążam mocno kryjącymi korektorami. Jest to kosmetyk naturalny co jeszcze bardziej mnie cieszy (nie wiem czy zauważyliście, ale ostatnio coraz chętniej testuję naturalne kosmetyki polskich marek, moja skóra bardzo się z nimi polubiła). W skład kremu wchodzą trzy oleje: lniany, z pestek pomidora oraz ze słodkich migdałów. Ma on za zadanie nawilżać, redukować zmarszczki, niwelować podrażnienia i ujędrniać. Natomiast zawarta w nim kofeina ma za zadanie niwelować cienie i obrzęki pod oczami.

Stosowałam ten krem rano pod makijaż oraz w wieczornej pielęgnacji. Również zamknięty jest w wygodym  opakowaniu z pompką, a jego konsystencja jest bardzo lekka, dość płynna. Jedna pompka wystarczy, aby rozprowadzić produkt na powiekach i pod oczami. Rozprowadzony na skórze wchłania się dość szybko, nie obciąża jej, nie lepi się, nie pozostawia białego filmu. Nie podrażnia, nie powoduje szczypania czy pieczenia oczu i skóry.  Od razu po aplikacji czuć nawilżenie i ukojenie. Po dłuższym stosowaniu zauważyła, że skóra pod oczami i na powiekach jest mocno zregenerowana, bardziej nawilżona i odżywiona – suche skórki, które ostatnio się na niej pojawiły zniknęły. Zauważyłam również, że skóra jest bardziej napięta, a moje mocne fioletowe zasinienia są bledsze – zwłaszcza te w dolinie łez (w najciemniejszym miejscu). Rano nałożony pod makijaż nie powodował utrudnień w aplikacji korektora czy innych kosmetyków.

Podsumowując:

  • wygodne opakowanie,
  • lekka konsystencja,
  • szybko się wchłania,
  • intensywnie nawilża i odżywia,
  • wygładza i ujędrnia skórę,
  • rozjaśnia cienie pod oczami.

Przyznam szczerze, że nie wierzyłam, że jakiś kosmetyk będzie w stanie rozjasnić moje mocne zasinienia pod oczami – kremowi korygującemu od Senelle się tu udało rewelacyjnie! Ponadto delikatność, lekka konsystencja i intensywne nawilżenie sprawiły, że jest to moje pielęgnacyjne odkrycie.

BF972C97-1FF2-46CE-9504-AF82D2E7B4D8
http://www.topestetic.pl

A Wy macie swoich ulubieńców do pielęgnacji twarzy i okolicy oczu?

Buziak,
Paulina

NOWOŚCI W KOSMETYCZCE – PIELĘGNACJA I MAKIJAŻ Z SVR

Moja skóra uwielbia dermokosmetyki – są dla niej delikatne, nawilżają ją i odżywiają. Za każdym razem gdy ich stosuję szybko odwdzięcza mi się pięknym i zdrowym wyglądem. Dlatego gdy do mojej kosmetyczki wpadły kolejne nowości bardzo się ucieszyłam i z wielkim zaciekawieniem rozpoczęłam ich testowanie. Tym razem miałam przyjemność sprawdzić kosmetyki francuskiej marki SVR Laboratoires Dermatologiques, które miałam okazję stosować jeszcze mieszkając we Francji (kilka dobrych lat temu). Wtedy uratowały mi skórę po zmianie wody i klimatu, a jak było tym razem ?

Do sprawdzenia wybrałam sobie trzy produkty:

  • skoncentrowany krem z witaminą C Hydracid C20 – ponieważ od dawna miałam ochotę wprowadzić witaminę C do mojej pielęgnacji i sprawdzić jej działanie,
  • lekki krem ochronny, niepozostawiający smug SPF50+ SUN SECURE FLUIDE – ponieważ mam bardzo jasną skórę i nie mogę pozwolić sobie na wychodzenie domu bez filtra na twarzy, ale ciężko jest znaleźć taki, który sprawdzi się pod makijaż, 
  • krem CC CLAIRIAL Creme SPF50 – ponieważ na co dzień bardzo lubię delikatne krycie i kosmetyki 2w1 łączące w sobie pielęgnację i makijaż.

Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziły się u mnie te produkty to zapraszam Was do lektury tego posta.

SVR, Soins Experts Anti-Age, Hydracid C20

Tak jak już wspomniałam najbardziej zaciekawiła mnie w nim zawartość witaminy C i to jak zadziała na mojej skórze. Krem zamknięty jest w bardzo ładnym, eleganckim opakowaniu z pompką, z którego w higieniczny sposób wydobywam idealną ilość produktu. Ma on lekką brzoskwiniową barwę i delikatny, prawie niewyczuwalny zapach. Jego konsystencja jest bardzo lekka, przyjemnie rozprowadza się ją na skórze i wchłania się niemal natychmiast, co dla mnie jest dużą zaletą, pozwalającą zacząć makijaż już po chwili od aplikacji. Nie pozostawia lepkiego filmu, podkłady się na nim nie ślizgają i nie ważą – czyli stanowi świetną bazę pod makijaż. Po kilku tygodniach stosowania go w mojej porannej pielęgnacji zauważyłam, że moja skóra ma bardziej wyrównany koloryt, jest promienna, pełna blasku, wygląda bardzo zdrowo – mniej jest w niej szarych tonów natomiast więcej tych żółtych. Dodatkowo jest wygładzona, nawilżona i miękka w dotyku – dawno nie byłam tak zadowolona z wyglądu mojej skóry bez makijażu – zwłaszcza jeśli chodzi o jej kolor. Jest to pielęgnacyjne odkrycie tego roku i na pewno do niego powrócę

SUN SECURE FLUIDE SPF50+ 

Od wielu lat szukałam kremu z filtrem, który będzie łączył w sobie wysoką ochronę i lekką formułę nadającą się pod makijaż i nareszcie znalazłam ideał. Nie wiem czy też tak macie, czy tylko ja ciągle trafiałam na kremy z filtrem, które pozostawiały lepki film, a wszystkie nałożone na nie kosmetyki do makijażu rolowały się i ślizgały. Do tego te kremy albo pozostawiały biały nalot, albo sprawiały bardzo mocne świecenie się skóry. Krem Sun Secure to najlepszy kosmetyk tego typu, który do tej pory używałam. Ma bardzo lekką formułę, która wchłania się niemal natychmiast pozostawiając skórę gładką – czasami mam wrażenie, że działa jak baza pod makijaż. Nie pozostawia lepkiego filmu, współgra z wieloma podkładami i kosmetykami w pudrze, nie skraca trwałości makijażu. Dodatkowo nie zapycha skóry i jest dla niej delikatny. Jeśli szukacie dobrego kremu z filtrem do twarzy to ten jest zdecydowanie godny uwagi.

Krem CC CLAIRIAL Creme SPF50

Na co dzień jestem zwolenniczką delikatnego i naturalnego makijażu, a gdy mogę połączyć go z pielęgnacją i ochroną przeciwspłoneczną to jestem zachwycona. Taki właśnie jest ten krem CC – działa na wielu płaszczyznach.
Ma lekkie krycie, ale można je zbudować tam gdzie trzeba. Na skórze wygląda bardzo ładnie i naturalnie, nie podkreśla suchych skórek, porów czy niedoskonałości. Pięknie dopasowuje się do koloru skóry, zakrywając przebarwienia i zaczerwienienia.
Jest bardzo delikatny – nie podrażnia, nie zapycha.
Przypudrowany zachowuje się na skórze jak podkład i utrzymuje przez kilka godzin.
Do tego wielki plus za tak wysoki SPF 50 !
Dla mnie ideał na lato, ciepłe dni i w dni, gdy nie muszę mieć na sobie makijażu przez cały dzień. Mam odcień Light i bardzo ładnie stapia się z moją jasną karnacją – nie jest ani za bardzo pomarańczowy, ani różowy.

Macie swoje ulubione kosmetyki od marki SVR? Ja na pewno nie skończę na tych trzech i zachęcona ich działaniem skuszę się na kolejne!

Buziak,
Paulina