PIELĘGNACJA CIAŁA SORAYA PLANTE

Hej

Linia Soraya Plante bardzo przypadła mi do gustu, ostatnio opisałam Wam podkład, który świetnie się sprawdza, dziś przyszła pora na pielęgnację ciała i twarzy.

Ostatnio zaczęłam stosować dwa balsamy do ciała z linii Plante. Oba sprawdziły się u mnie super, nawilżają i odżywiają skórę pozostawiając ją mięciutką i gładką. Oba mają lekką konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze lepkiego filmu, przez co ubrania i pościel na tym nie cierpią. 

Energetyzujący balsam do ciała to idealna opcja podczas porannej/dziennej pielęgnacji. Zapach różowego grejpfruta w połączeniu z kofeiną ożywia, pobudza i dodaje energii. Zapach jest piękny, owocowy i słodkawy. 

Relaksujący krem do ciała z lawendą, rumiankiem i olejkiem z pestek winogron to propozycja na noc. Ten zapach na prawdę wycisza, uspokaja zmysły i super się sprawdza podczas wieczornego wyciszenia. 

Oba balsamy świetnie się u mnie sprawdzają i zagościły na dobre w mojej codziennej pielęgnacji. Duży plus za dobre składy. 

Maseczki w płachcie to kolejne bardzo dobre produkty z linii Soraya Plant. Tkanina jest bardzo mięciutka, intensywnie nawilżona i ma dobrze wycięte otwory, przez co jest wygodna w aplikacji. Przetestowałam wersję oczyszczającą i nawilżającą, obie sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Maseczka nawilżająca sprawia, że już po chwili od aplikacji skóra jest ukojona i odprężona, a po jej zdjęciu mięciutka w dotyku i wygładzona. Maseczka oczyszczająca jest ok, ale nie odczułam mocnego efektu oczyszczenia, delikatnie wygładziła moją skórę i sprawiła, że była odprężona. Obie maseczki są delikatne, nie podrażniają i pozwalają się zrelaksować.

Dajcie znać czy stosowaliście już kosmetyki Soraya Plante i jak się u Was sprawdziły!

Buziak!
Paulina

MÓJ ULUBIONY DROGERYJNY PODKŁAD – MAX FACTOR FACEFINITY

Hej! Jesienią zeszłego roku odkryłam podkład, który jest moim drogeryjnym ulubieńcem. Stosuję go zawsze, gdy chcę by moja skóra wyglądała dobrze przez cały dzień lub gdy mam problemy skórne do zakrycia – sprawdza się zawsze i wszędzie – mowa tutaj o podkładzie Max Factor Facefinity All Day Flawless.

Facefinity All Day Flawless to podkład mocno kryjący, dość ciężki, odporny na ścieranie i długotrwały. Zastyga na skórze i nie rusza się z niej od rana do wieczora, świetnie zachowuje się w zamaszkach mimicznych i jest bardzo plastyczny, przez co rusza się razem ze skórą. Mam cerę mieszaną, która po 3-4h od aplikacji podkładu mocno wyświeca się w okolicy nosa i mało który kosmetyk jest w stanie wytrzymać duże, Facefinity jest jednym z nielicznych, któremu się to udaje. Podkład Max Factor ma matowe wykończenie i po aplikacji pozostawia skórę idealnie gładką. Na mojej skórze najlepiej wygląda zaaplikowany gąbeczką, ale roztarty palcami czy pędzlem również wygląda pięknie.

Nie obciąża mojej skóry, nie wysusza jej i nie zapycha, co w połączeniu z tak dobrym kryciem i długotrwałym efektem jest jego kolejnym plusem. Podkład jest bardzo wydajny i wystarczy niewielka ilość i cienka warstwa, aby rozprowadzić go na całej twarzy. Co najważniejsze nie tworzy efektu maski, skóra wygląda bardzo zdrowo, jej kolor jest wyrównany, zaczerwienienia i niedoskonałości zakryte, a wszystko z naturalnym efektem.

Mój codzienny odcień to 45 Wam Almond, a sięgam też po delikatnie ciemniejsze kolory jak 44 Warm Ivory i 50 Natural, które mieszam ze sobą w zależności od aktualnego koloru mojej cery.

Max Factor Facefinity od góry 45, 44, 50
Max Factor Facefinity od góry 45, 44, 50

Podkład Max Factor Facefinity jest moim pewniakiem, zawsze zabieram go ze sobą w podróż i świetnie sprawdza się w dni, kiedy chcę lub muszę mieć pięknie wyglądającą cerę od rana do wieczora. Odkąd pracuję z domu staram się nie sięgać po niego codziennie, aby za bardzo nie obciążać skóry, ale gdy codziennie jeździłam do biura lub gdy gdzieś wychodzę zawsze sprawdza się świetnie. . Po prostu uwielbiam go i jest to kosmetyk, którego mam mały zapas w mojej toaletce. Myślę, że sprawdzi się każdej posiadaczce cery normalnej, mieszanej i tłustej, lubiącej mocniejsze krycie i długotrwały efekt na skórze.

Buziak!
Paulina