CAUDALIE RESVERATOL-LIFT

Hej! Kosmetyki francuskiej marki Caudalie rozgościły się na dobre w mojej codziennej pielęgnacji twarzy, a moja skóra je uwielbia. Stosowałam już wiele linii tych produktów i wszystkie super się u mnie sprawdzają, a ostatnio pod lupę wzięłam Resveratol-Lift

Do mojej porannej pielęgnacji wprowadziłam:

  • Krem Kaszmir Liftingujący i 
  • Krem liftingujący na okolice oczu.

Kram Kaszmir przeznaczony jest do każdego typu cery, zawiera w swoim składzie aż 97% składników pochodzenia naturalnego. W jego składzie znajdują się m.in Wegański Stymulator Kolagenu, kwas hialuronowy czy resweraterol.

Krem ma bardzo przyjemną konsystencję, kremową, ale nie za gęstą, dlatego łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, dzięki czemu idealnie sprawdza się pod makijaż. Bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę pozostawiając ją mięciutką i wygładzoną. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że skóra jest bardziej napięta, promienna i wygląda bardzo dobrze, nie pojawiają się na niej suche skórki ani zaczerwienienia. To jest taki mój codzienny pewniak. 

Krem pod oczy to pierwszy krem pod oczy, który stosuję rano pod makijaż. Zazwyczaj nakładam kremy pod oczy wieczorem, bo po prostu makijaż się na nich roluje lub nie trzyma, a w przypadku tego kremu jest zupełnie inaczej. Ma lekką konsystencję, która wchłania się niemal natychmiast, nawilża skórę pod oczami pozostawiając ją ukojoną. Odkąd go stosuję zauważyłam, że fioletowe cienie pod oczami są jaśniejsze, a skóra jest w bardzo dobrej kondycji, odżywiona i lekko napięta. 

Bardzo polubiłam te kosmetyki od Caudali i są moim #musthave w porannej pielęgnacji.

Buziak!
Paulina

ALKMIE NATURALNA PIELĘGNACJA

Hej! Ostatnio miałam okazję przetestować kilka nowych produktów do pielęgnacji twarzy i ciała polskiej marki @alkmie

Krem Skin Powerbank jest zamknięty w wygodnym i higienicznym opakowaniu z pompką. Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna, lekka, ale nie zbyt rzadka dzięki czemu bardzo dobrze i łatwo rozsmarowuje się go na skórze.  Wchłania się dosłownie w chwilę i nie pozostawia lepkiej warstwy dlatego super sprawdza się rano pod makijaż, pozostałe kosmetyki się na nim nie rolują ani nie ważą.
Przy regularnym stosowaniu od kilku tygodni zauważyłam, że krem sprawia, że moja skóra jest gładka, miękka i taka sprężysta.  Aktualnie jest ona też bardziej rozjaśniona i promienna, bardzo lubię jak wygląda nawet bez makijażu. 

Krem pod oczy Nature is Better wprowadziłam do mojej wieczornej pielęgnacji, również jest zamknięty w opakowaniu z pomkpą, a jedna porcja wystarcza mi na aplikację pod okolicę obu oczu. Już chwilę po aplikacji czuć silne uczucie nawilżenia pod okiem, a przy regularnym stosowaniu sprawił, że skóra pod oczami jest bardziej napięta i wygładzona, jest miękka i delikatnie rozjaśniona, co sprawia, że okolica oka wygląda na bardziej wypoczętą. 

Balsam do ciała Drop of Sun ma bardzo ładny pomarańczowy kolor, który po wsmarowaniu w skórę jest niemal niewidoczny. Moim zdaniem konsystencja tego balsamu jest idealna, nie za rzadka i nie za gęsta (bardzo nie lubię za gęstych produktów do pielęgnacji ciała). 
Dzięki tej konsystencji bardzo dobrze się go rozprowadza na skórze i szybko się wchłania bez pozostawiania lepkiego filmu na skórze. 

Znacie te produkty od Alkmie? A może macie innych ulubieńców?

Buziak!
Paulina