PURE HEALS

Hej! Dziś chciałabym Wam przedstawić kilka nowości w mojej codziennej pielęgnacji. Aktualnie używam kilku kremów i toników, kilka z nich testuję, ale najczęściej po prostu słucham potrzeb mojej skóry i dobieram produkty zgonie z jej potrzebami. Dziś chciałabym Wam przedstawić zestaw marki Pure Heals, której wcześniej nie znałam. Pure Heals pochodzi z Korei i łączy w sobie wszystkie cechy idealnej koreańskiej pielęgnacji skóry

Produkty zamknięte są w szklanych opakowaniach, za co ogromny plus. Zawierają w swoim składzie wąkrotę azjatycką i mają bardzo świeży, eukaliptusowy zapach. Znajdziecie je w drogeriach Hebe i na http://www.hebe.pl 

76A902CD-C13C-4859-9434-80C8BC733C31

Łagodzący Krem do twarzy 

Kram ma bardzo lekką, żelową konsystencję, którą łatwo aplikuje się na skórę. Od razu po nałożeniu pozostawia uczucie ukojenia, delikatnie chłodzi i odpręża twarz. Stosując  go rano i wieczorem zauważyłam, że moja skóra jest bardziej nawilżona i odżywiona. Efekt chłodzenia pobudza skórę i zmysły z porannego zaspania. Jego lekka formuła świetnie sprawdza się pod makijaż, żaden kosmetyk się na nim nie rolował i nie tworzyły się plamy. Przy regularnym stosowaniu przed ostatnie kilka tygodni moja skóra odzyskała blask i nawilżenie, a to jest dla mnie najważniejsze. 

Delikatnie złuszczający Tonik do twarzy

Tonik podobnie jak krem z tej serii ma świeży eukaliptusowy zapach, który działa na skórę bardzo odświeżająco. 

Łagodzi szorstkość i suchość skóry, sprawiając, że staje się ona nawilżona i wygładzona. Jest niezbędnikiem mojej codziennej pielęgnacji. Delikatnie złuszcza, ale nie podrażnia skóry, idealny by po przemyciu twarzy żelem przywrócić jej odpowiednie pH.

Jestem bardzo zadowolona z działania kosmetyków od @pureheals z linii Centella, spełniły moje oczekiwania i sprawiły, że moja skóra jest bardziej gładka, nawilżona i ukojona. Nie podrażniły i nie uczuliły mojej skóry, wręcz przeciwnie, tuż po aplikacji dają efekt ukojenia i łagodzenia.

A Wy miałyście okazję stosować produkty tej marki?

Buziak!
Paulina

ORIENTANA KALI MUSLI PUNKTOWY KONCENTRAT KRYJĄCY ZACZERWIENIENIA

Hej! O tym, że jestem posiadaczką cery mieszanej i często miewam problem z zaczerwienieniem skóry twarzy już Wam kiedyś wspominałam. Wtedy też opisałam linię kosmetyków Kali Musli marki Orientana, o której możecie przeczytać w tym wpisie. Dziś chciałabym Wam przedstawić kolejny kosmetyk z tej serii i jest nim punktowy koncentrat kryjący zaczerwienienia.

F71F8664-5253-423F-9AB1-445048F3D0DE

Jest to kosmetyk o naturalnym składzie zawierający pigmenty, które maskują zaczerwienione miejsca, blizny, naczynka, plamy pigmentacyjne czy zasinienia. Dodatkowo ma za zadanie koić, łagodzić podrażnienia, nawilżać i poprawiać wygląd skóry. Zawiera ponad 97% składników pochodzenia naturalnego.

A jak sprawdził się u mnie?

IMG_0288

Zacznę od tego, że korektor zamknięty jest w malutkiej tubce z precyzyjnym aplikatorem, dzięki czemu wyciskamy potrzebną ilość kosmetyku. Ma lekką, kremową konsystencję i zielony kolor, który po wsmarowaniu w skórę staje się neutralny, jednocześnie zmniejszając widoczność zaczerwienień. Ostatnio moja cera ma się bardzo dobrze i nie mam problemów z niedoskonałościami ani przebarwieniami, dlatego najczęściej stosowałam korektor Kali Musli na zaczerwienione okolice nosa i policzków i w tej roli sprawdza się bardzo dobrze. Wygładza i nawilża skórę, ujednolica jej koloryt i mniejsza intensywność zaczerwienień.

Nie ma on właściwości kryjących jak zwykły korektor czy podkład, ale neutralizuje widoczność zaczerwienień i wyrównuje kolor skóry na całej twarzy. Stosowałam go na dwa sposoby: na krem nawilżający do wyrównania koloru skóry w dni, kiedy się nie malowałam oraz pod podkład jako ujednolicająca baza na zaczerwienienia i w obu tych przypadkach sprawdza się bardzo dobrze. Współgra z wieloma podkładami i kosmetykami kolorowymi, nic się na nim nie roluje i nie traci trwałości.

Korektor Kali-Musli nie pozostawia na skórze zielonego odcienia, nie podrażnił i nie zapchał mojej skóry.

Bardzo go polubiłam za jego właściwości neutralizujące zaczerwienienia oraz za delikatność dla skóry.

Buziak!
Paulina