WIOSENNE NOWOŚCI OD CATRICE

Hej! Dziś będzie trochę makijażowo. Chciałabym Wam przedstawić trzy kosmetyki spośród wiosennych nowości @catrice.cosmetics, które ostatnio najbardziej mi się sprawdziły.

Baza pod makijaż The Protector Poreless Blur to baza, która pięknie wygładza skórę, lekko ją matowi, sprawia, że podkład lepiej się do niej „przykleja” i utrzymuje zdecydowanie dłużej, nie zbiera się wokół porów i nie powoduje wyświecania. Jest to jedna z lepszych baz jakich ostatnio używałam, idealna dla właścicielek cery mieszanej lub tłustej.

Korektor Liquid Camouflage to mój faworyt od lat, świetnie radzi sobie z zakryciem ciemnych cieni pod oczami, nie wysusza i nie obciąża skóry pod oczami. W nowej formule lekko zmieniły się odcienie, ale 010 nadal jest tym, po który sięgam najchętniej.

Podkład HD Liquid Coverage z nową formułą zawierającą m.in. Niacynamid pięknie wygląda na skórze – to połączenie dobrego krycia i naturalnego wyglądu skóry, czego poszukuję w dni, gdy potrzebuję długotrwałego makijażu. Utrzymuje się przez cały dzień, nie wyświeca się w strefie T przez kilka godzin, nie zbiera się w newralgicznych miejscach i wygląda bardzo ładnie. Skóra jest wygładzona, wygląda zdrowo i promiennie, a wszystkie niedoskonałości są zakryte. Bardzo dobrze współgra z bazą Blur tworząc w mojej problematycznej strefie T duet idealny. Niestety gdy używałam go codziennie pojawiły się u mnie niedoskonałości, więc zostawiam go sobie na większe wyjścia.

Buziak!
Paulina

LEKKI PODKŁADN MAXFACTOR MIRACLE PURE

Hej! Na drogeryjnych półkach coraz częściej możemy spotkać podkłady, które poza funkcją makijażu mają za zadanie pielęgnować skórę. W ofercie marki @maxfactor również znajdziemy tego typu produkt – Miracle Pure, w którego składzie znajdziemy takie składniki jak kompleks Collagen Boosting, witamina C i kwas hialuronowy, które mają dbać o skórę, poprawiać jej jędrność i elastyczność. Ponadto podkład zawiera filtr SPF30PA+++ i chroni przed promieniowaniem UVA/UVB. 

Podkład ma leciutką konsystencję, którą dobrze rozprowadza się na skórze placami lub gąbką. Pięknie stapia się ze skórą tworząc bardzo naturalny efekt, a jego krycie jest lekkie, choć można je zbudować do średniego. Jego wykończenie jest lekko świetliste, przez jego konsystencję i formułę, nie przez drobinki. Jest bardzo przyjemny i komfortowy w noszeniu, nie czuć go na twarzy, nie powoduje uczucia ściągnięcia i nie wysusza. 

Przypudrowany utrzymuje się na mojej skórze (cera mieszana z przetłuszczająca się strefą T) około 6 godzin, później lekko się wyciera głównie w okolicy nosa i brody + lekko się wyświęca, ale jest to na prawdę lekki efekt do opanowania (w porównaniu z innymi produktami tego typu). 

na górze 44 Warm Ivory, na dole 45 Warm Almond

U mnie najlepiej sprawdza się odcień 45 Warm Almond, który jest jasny z neutralnymi tonami, próbowałam również 44 Warm Ivory, ale dla mnie miał zbyt wiele żółtych tonów. |

Jeśli szukacie lekkiego podkładu na wiosnę i lato, to Miracle Pure jest bardzo fajną propozycją.

Buziak!
Paulina