MAKIJAŻOWE NOWOŚCI – FLORMAR

Hej! Dziś do porannej kawki zapraszam Was na krótką recenzję kosmetyczną. Od jakiegoś czasu stosuję kilka mnakijażowych nowości marki Format, która jest dostępna na rynku od niedawna i możecie znaleźć ją w Rossmannie.

Jestem bardzo mile zaskoczona jakością tych kosmetyków i mam wśród nich kilku ulubieńców. 

Flormar

Podkład ma bardzo dobre krycie, które nazwałam bym średnim, ale można je zbudować do pełnego. Dobrze stapia się ze strukturą skóry i nie tworzy na niej efektu maski, oraz jest przyjemny w noszeniu. Mam odcień 103, który aktualnie jest dla mnie delikatnie za ciemny, ale chętnie sięgnę po jaśniejszy, bo sama formuła i trwałość tego kosmetyku są godne polecenia.

Lakier do ust w odcieniu 04 Peach – to chyba mój ulubiony produkt z całego zestawu. Rewelacyjna pigmentacja, przepiękny kolor, komfortowa i długotrwała formuła i bardzo wygodny w użyciu aplikator. 

Błyszczyk w odcieniu 02 Light Beige ma bardzo przyjemną konsystencję, a drobiny w nim zawarte pięknie odbijają światło nadając ustom jeszcze większego blasku. Pięknie wygląda solo jak i w połączeniu z pomadką. 

Wypiekany róż do policzków w odcieniu 045 Touch of Rose to piękny odcień z delikatnymi, rozświetlającymi drobinami. Nadaje skórze zdrowy rumieniec i utrzymuje się przez cały dzień. Jak każdy produkt wypiekany jest bardzo wydajny i pewnie starczy na kilka lat stosowania. 

Paleta cieni Nude Dudes  to również miłe zaskoczenie – dobra, ale nie za mocna pigmentacja pozwala dokładnie rozetrzeć i łączyć cienie, co super sprawdza się nawet w pośpiechu. Cienie utrzymują się na powiece od rana do wieczora. 

Tusz do rzęs  Spider Last to chyba najsłabsze ogniwo całego zestawu – ma trochę za dużą szczotkę, którą bardzo łatwo jest się ubrudzić. Moim zdaniem jest to poprawny, tradycyjny tusz do rzęs, ale bez efektu wow. 

A Wy mieliście już okazję testować kosmetyki marki Flormar? Ich szafy znajdziecie w Rossmannie.

Buziak!
Paulina

MÓJ ULUBIONY DROGERYJNY PODKŁAD – MAX FACTOR FACEFINITY

Hej! Jesienią zeszłego roku odkryłam podkład, który jest moim drogeryjnym ulubieńcem. Stosuję go zawsze, gdy chcę by moja skóra wyglądała dobrze przez cały dzień lub gdy mam problemy skórne do zakrycia – sprawdza się zawsze i wszędzie – mowa tutaj o podkładzie Max Factor Facefinity All Day Flawless.

Facefinity All Day Flawless to podkład mocno kryjący, dość ciężki, odporny na ścieranie i długotrwały. Zastyga na skórze i nie rusza się z niej od rana do wieczora, świetnie zachowuje się w zamaszkach mimicznych i jest bardzo plastyczny, przez co rusza się razem ze skórą. Mam cerę mieszaną, która po 3-4h od aplikacji podkładu mocno wyświeca się w okolicy nosa i mało który kosmetyk jest w stanie wytrzymać duże, Facefinity jest jednym z nielicznych, któremu się to udaje. Podkład Max Factor ma matowe wykończenie i po aplikacji pozostawia skórę idealnie gładką. Na mojej skórze najlepiej wygląda zaaplikowany gąbeczką, ale roztarty palcami czy pędzlem również wygląda pięknie.

Nie obciąża mojej skóry, nie wysusza jej i nie zapycha, co w połączeniu z tak dobrym kryciem i długotrwałym efektem jest jego kolejnym plusem. Podkład jest bardzo wydajny i wystarczy niewielka ilość i cienka warstwa, aby rozprowadzić go na całej twarzy. Co najważniejsze nie tworzy efektu maski, skóra wygląda bardzo zdrowo, jej kolor jest wyrównany, zaczerwienienia i niedoskonałości zakryte, a wszystko z naturalnym efektem.

Mój codzienny odcień to 45 Wam Almond, a sięgam też po delikatnie ciemniejsze kolory jak 44 Warm Ivory i 50 Natural, które mieszam ze sobą w zależności od aktualnego koloru mojej cery.

Max Factor Facefinity od góry 45, 44, 50
Max Factor Facefinity od góry 45, 44, 50

Podkład Max Factor Facefinity jest moim pewniakiem, zawsze zabieram go ze sobą w podróż i świetnie sprawdza się w dni, kiedy chcę lub muszę mieć pięknie wyglądającą cerę od rana do wieczora. Odkąd pracuję z domu staram się nie sięgać po niego codziennie, aby za bardzo nie obciążać skóry, ale gdy codziennie jeździłam do biura lub gdy gdzieś wychodzę zawsze sprawdza się świetnie. . Po prostu uwielbiam go i jest to kosmetyk, którego mam mały zapas w mojej toaletce. Myślę, że sprawdzi się każdej posiadaczce cery normalnej, mieszanej i tłustej, lubiącej mocniejsze krycie i długotrwały efekt na skórze.

Buziak!
Paulina