PALETA BENEFIT CHEECK STARS REUNION SQUAD

Chyba każda z nas zna kultowy bronzer Hoola marki Benefit. Sama przymierzałam się go jego zakupu uwaga, od 2015 roku, ale zawsze wybierałam coś innego i tańszego. Wiem, że marka Benefit wypuszcza paletki pełnowymiarowych produktów i na nie też się od wielu lat czaiłam, aż w końcu zdecydowałam się na zakup najnowszej wersji Cheek Stara Reunion Tour. Pomyślałam, że przy okazji napiszę Wam jak się u mnie sprawdza i pokażę Wam jej zawartość.

IMG_9285

IMG_9286

Najpierw zacznę od ceny – pełnowymiarowy bronzer Hoola to koszt ok. 172 zł w Sephorze. Pozostałe pełnowymiarowe produkty kosztują dokładnie tyle samo, w paletce Cheek Stara Reunion Tour znajduje się aż pięć pełnowymiarowych produktów, a jej cena to 289 zł, myślę, że nawet bez żadnych kodów promocyjnych jest to dobra okazja aby wypróbować kosmetyki marki Benefit.

Zdecydowałam się na zakup palety Cheek Stara Reunion Tour ponieważ zawiera w sobie wszystko, czego używam na co dzień w moich ulubionych kolorach, do tego ma lusterko, mały pędzelek, który może przydać się w podróży i jest to paleta samowystarczalna zarówno do makijażu twarzy jak i oka.

Jak już wspominałam znajduje się w niej pięć pełnowymiarowych produktów: bronzer Hoola, trzy róże: Dallas, Sugarbomb i Georgia oraz rozświetlacz Cookie. Wszystkie produkty są w bardzo przyjemnych, ciepłych tonach. Dość długo szukałam uniwersalnej, wyjazdowej palety i jak tylko zobaczyłam tę wiedziałam, że spełni moje oczekiwania. Zawarte w niej duże lusterko o dobrej jakości jest bardzo pomocne, a wszystkie produkty pasują do siebie kolorystycznie, dlatego sprawdzą się zarówno w makijażu oczu jak i twarzy.

IMG_1091

DALLAS to połączenie brązu i różu, które sprawia, że pięknie wygląda na policzku samodzielnie jak i z innymi produktami.

HOOLA kultowy, matowy bronzer idealny zarówno do konturowania jak i ocieplania skóry.

GEORGIA to jasny, brzoskwiniowy róż mieniący się na złoto.

SUGARBOMB to cztery odcienie różu, które idealnie współgrają ze sobą tworząc piękny kolor w ciepło-zimnych tonach.

COOKIE to przepiękny rozświetlacz w szampańskim odcieniu i o niesamowitej pigmentacji.

 

IMG_1088

Jeśli chodzi o kolory, wszystkie pięknie się ze sobą łączą, dzięki czemu makijaż jest spójny i wyrazisty.

Kultowy bronzer Hoola to dla mnie idealny odcień, wpadające w chłodne tony, ale nie za szary sprawdza się do konturowania i ocieplania twarzy jednocześnie. Łatwo się z nim pracuje i wygląda bardzo, bardzo dobrze.

Róż Dallas to taka wersja dla leniwych, połączenie odcieni różu i brązu sprawia, że można użyć tylko go i policzek już wygląda dobrze. Często łączę go z hoolą i dodaję Sugarbomb, wtedy efekt jest bardziej wyrazisty.

Sugarbomb to cztery odcienie różu, które zmieszane ze sobą na pędzlu dają piękny ciepło-zimny odcień różu pasujący tonami do każdego makijażu oczu i ust, dlatego jest to mój pewniak.

Georgia to cieplejszy, brzoskwiniowy róż z odrobiną drobinek, dlatego pasuje do makijaży o cieplejszych tonach. Drobinki nie są nachalne i pozostawiają na policzku zdrowo wyglądający blask.

Rozświetlacz Cookie jest takim czarnym koniem całej tej paletki, można stopniować jego intensywność od lekkiego, naturalnego blasku po taki widziany z kosmosu i to mi się w nim niezmiernie podoba. Bez względu na to czy mam ochotę na lekki, naturalny makijaż, czy na mocniej podkreślone kości policzkowe, Cookie sprawdza się rewelacyjnie, a jego neutralny, szampański odcień jest po prostu idealny i pasuje do każdego makijażu.

Jest to moje pierwsze zetknięcie z kosmetykami marki Benefit, dlatego pomyślałam, że opiszę Wam moje ogólne wrażenia na temat tej palety. Bardzo dobrze aplikuje się produkty na skórze, łatwo się rozcierają, nie pozostawiają plam, dobrze się ze sobą łączą i wyglądają bardzo naturalnie. Ich pigmentacja jest idealna, nie jest za mocna, dzięki czemu można stopniować efekt, jaki chce się uzyskać, ale nie jest też za słaba, bo już przy pierwszym dotknięciu pędzla kolor jest widoczny na skórze.

I chyba najważniejsze –  te produkty są super trwałe! Czasami widzę, że znikną mi z twarzy podkład, a konturowanie, róż i rozświetlacz są nadal widoczne, nawet 12 godzin od aplikacji, a do tego wyglądają świeżo i ładnie.

Jestem bardzo zadowolona z zakupu tej palety, jest to produkt bardzo przemyślany i samowystarczalny. Jakość wszystkich produktów jest na bardzo wysokim poziomie, mają świetną pigmentację i bardzo długo się utrzymują.

Buziak!
Paulina

WODOODPORNY MAKIJAŻ Z CATRICE COSMETICS

Hej! Latem trwałość makijażu jest często problemem, dlatego malujemy tylko usta i rzęsy lub całkowicie z niego rezygnujemy. Ostatnio miałam okazję sprawdzić kilka wodoodpornych kosmetyków od Catrice Cosmetics, których głównym zadaniem jest utrzymanie się na skórze przez cały dzień. Pomimo tego, że na co dzień pracuję z domu makijaż pozwala mi na poczucie się bardziej „ogarniętą”, dodaje motywacji i po prostu czuję się w nim lepiej, dlatego nawet w upalne dni starałam się z niego nie rezygnować. Dziś przedstawiam Wam moich kilku makijażowych ulubieńców lata marki Catrice.

434A752A-AA1C-454F-B3B6-47DEA9D5D81C-D3385AD9-F8A3-4C2C-A8A7-C9A1F4C20C25

Bronzer Sun Glow (030 Medium Bronze) to odcień idealny dla mojej jasnej karnacji, ładnie podkreśla policzki i jest to połączenie konturowania i brązowienia w jednym. Łatwo się z nim pracuje, dobrze się rozciera i nie tworzy plam. Jest matowy, bez drobinek i połysku dzięki czemu sprawdza się na każdą okazję. Utrzymuje się na twarzy przez cały dzień i nie spływa.

IMG_4009

Bush Box (020 Glistering Pink I 040 Berry) to przepiękne, mocno napigmentowane róże do policzków. Naturalnie stapiają się ze skórą tworząc efekt zdrowej i wypoczętej twarzy. 020 wpada w brzoskwiniowe tony i ma lekkie, złote drobinki, a 040 to dość intensywny matowy róż. Oba bardzo dobrze się aplikuje i stapia ze skórą pozostawiając na niej naturalne rumieńce. Aktualnie moim ulubionym jest ten brzoskwiniowy 020, ale coś czuję, że jesienią chętniej będę sięgać po 040 Berry. Oba róże bardzo pasują do bronzera 030 i razem tworzą piękny duet na policzkach.

Catrice Blush Box 020 Glistering Pink 040 Berry)
Catrice Blush Box
Prawa: 020 Glistering Pink
Lewa: 040 Berry
Catrice Blush Box I SunBronze
Catrice Blush Box
Od góry: 020 Glistering Pink 040 Berry i Sun Glow 030 Medium Bronze

5in1 Setting Powder to transparentny puder w kamieniu, który w mojej kosmetyczce posiadam od dłuższego czasu. Bardzo dobrze matowi strefę T, nie zmienia koloru podkładu (nie bieli go ani nie przyciemnia). Daje efekt długiego utrwalenia bez efektu maski. Duży plus za opakowanie z dobrym jakościowo lusterkiem, dzięki czemu świetnie sprawdza się do torebki i na poprawki w ciągu dnia.

Catrice 5in1 Setting Powder

Slim Matic Ultra Precise Brow Pencil Waterproof to kredka do brwi, którą niedawno zużyłam w całości. Jest po prostu rewelacyjna. Z jednej strony mamy cieniutką, wykręcaną kredkę, z drugiej bardzo gęstą i małą szczoteczkę do brwi – jest to duet idealny. Pozwala na bardzo precyzyjne wyrysowanie brwi, ma przyjemną, miękką konsystencję i łatwo się ją aplikuję. Dla mnie odcień 020 Medium (po prawej) to ideał, szkoda tylko, że skończyła się dość szybko (po ok. 3 tygodniach codziennego stosowania). Poniżej możecie zobaczyć jak prezentują się trzy odcienie kredki, od prawej: 020 Medium, 030 Dark i 050 Cool Brown.

 

Liquid Shadow to przepiękne cienie w płynie. Moje ulubione odcienie to te jasne o perłowym wykończeniu 40 Peace Hunter – jasny, szampański beż, 010 Mindful – perłowy róż i 050 Free Spirit – metaliczny, średni brąz. Łatwo się je aplikuje palcem, utrzymują się na powiece przez cały dzień i pięknie wyglądają zarówno same oraz jako dopełnienie makijażu oka. 

Catrice Liquid Shadow

Catrice Liquid Shadow
Catrice Liquid Shadow

Wszystkie te kosmetyki na odpowiednio przygotowanej skórze utrzymują się przez cały dzień (u mnie zazwyczaj od 7-21). Zarówno ich formuły, łatwość aplikacji i kolory bardzo przypadły mi do gustu, a długotrwały efekt jest ich dodatkowym atutem. Znacie któreś z tych produktów?

Buziak!
Paulina