HIIENA INTYMNA W EKOLOGICZNYM WYDANIU – GENTLE DAY

Hej! Jak wiecie ostatnio kosmetyki, których używam to produkty naturalne i ekologiczne – moja skóra je kocha, a dzięki zrównoważonej produkcji jest to lepszy wybór dla planety. 

Gentle Day

Podczas przechodzenia na bardziej naturalną i ekologiczną stronę makijażu i pielęgnacji warto też pamiętać o pozostałych aspektach higieny. W naszym domu od miesięcy super sprawdza się papier toaletowy pochodzący z recyklingu, a ostatnio wypróbowałam nowe (dla mnie) ekologiczne wkładki i podpaski marki GenteDay. 

Gentle Dat

Wkładki i podpaski Gentle Day® są produkowane z wysokiej jakości materiałów, nie są chlorowane, nie mają zapachu, posiadają przyjazny dla skóry odczyn pH, a bawełna wykorzystywana do ich produkcji podlega rozkładowi.  Posiadają certyfikat ekologiczny Oeko-Tex® 100. Z powodu żółtego paska anionowego, który który usuwa nieprzyjemny zapach i zatrzymuje rozprzestrzenianie się bakterii wewnątrz wkładki. Wkładki są bardzo chłonne, przyjazne dla skóry, nie podrażniają jej i nie uczulają. Wkładki posiadają warstwy przepuszczające powietrze, dzięki którym skóra się nie poci i nie powstają odparzenia.

Płyn do higieny intymnej w 99 % wykonany ze składników naturalnego pochodzenia to kosmetyk bezzapachowy i bardzo delikatny dla skóry i sfer intymnych, a do tego jest bardzo wydajny. 

Chusteczki nawilżone są wykonane z włókna bambusowego, które jest bardzo delikatne dla skóry i jednocześnie mocne, co podwyższa komfort ich używania. W składzie chusteczek nie ma alkoholu, parabenów, chloru czy laurylosiarczanu sodu. Są bezzapachowe, delikatne dla skóry i okolicy intymnych oraz wzbogacone o ekstrakt z aloesu i witaminy E.

Marka GentleDay posiada Certyfikat ochrony środowiska ISO 14001, który potwierdza zrównoważone procesy produkcji i redukcję negatywnego wpływu na środowisko. 

Moim zdaniem produkty GentleDay są bardzo przyjazne dla skóry, dają poczucie komfortu i pewność, że delikatne okolice intymne są bezpieczne i nie są narażone na podrażnienia. 

Buziak!
Paulina

NATURALNE NOWOŚCI ZE SKLEPU BE CLINIC

Hej! Ostatnio bardzo mocno wkręciłam się w naturalną pielęgnację i co rusz odkrywam nowe miejsca z polskimi kosmetykami naturalnymi. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam trochę o kolejnych produktach, które testowałam od jakiegoś czasu i które znajdziecie w stacjonarnie sklepie BeClinic w Gdyni lub na www.beclinic.pl 

Clochee Serum Intensywnie Nawilżające – jest to mój pierwszy produkt marki Clochee i jestem z niego bardzo zadowolona. Serum ma lekką konsystencję, która wchłania się niemal natychmiast pozostawiając skórę wygładzoną i nawilżoną. Świetnie sprawdza się w porannej pielęgnacji jako baza pod krem i makijaż. Przy regularnym stosowaniu widać, że skóra jest mięciutka i nawilżona bez przesuszonych placków. 

D’Alchemy Dew Toner – tonik o pojemności 30ml jest bardzo poręczny i praktyczny. Atomizer rozpyla idealną mgiełkę, która delikatnie opada na skórę. Tonik po aplikacji pozostawia skórę ukojoną i zrelaksowaną oraz gotową na kolejne kroki pielęgnacyjne. Tonik ma przyjemny zapach i jest bardzo delikatny dla skóry. 

Alkemie Drop of Sunshine to regenerująco-brązujące masło do ciała o coś lekkiej jak na masło konsystencji, którą przyjemnie się rozsmarowuje i która szybko się wchłania. Ma bardzo ładny, słodkawy zapach, który umila mi moją wieczorną pielęgnację. Masło intensywnie nawilża i odżywia skórę, pozostawiając ją mięciutką i wygładzoną. Świetnie sprawdza się na przesuszone obszary, które przy regularnym stosowaniu znikają. Gdy stosowałam go codziennie zauważyłam właściwości samoopalające, moja skóra była delikatnie i naturalnie ciemniejsza, co bardzo mi się podoba. 

Naturativ tonik – ten tonik to kolejny świetny kosmetyk, jest połączeniem m.in. hydratów z róży, lawendy i rozmarynu. Ma przyjemny, delikatny i naturalny zapach. Atomizer rozpyla delikatną mgiełkę, która szybko się wchłania pozostawiając skórę ukojoną , tonizowaną i i przygotowaną do pielęgnacji. Idealnie sprawdza się w codziennych rytuałach. 

Wszystkie wyżej wymienione marki stosowałam po raz pierwszy i jestem pozytywnie zaskoczona jakością ich kosmetyków, która potwierdza mi siłę polskich naturalnych marek kosmetycznych. Oczywiście mam ochotę na więcej! Dajcie znać na co jeszcze warto zwrócić uwagę.

Buziak!
Paulina