WIOSENNE NOWOŚCI MAKIJAŻOWE OD ESSENCE

Hej! Ostatni czas w izolacji sprzyja testowaniu nowych kosmetyków do makijażu. Co prawda mam ogromne szczęście pracować z domu, ale nie zrezygnowałam z mojej porannej rutyny, w której nie może zabraknąć pielęgnacji i choćby delikatnego makijażu. Do tego zamias dresu zakładam koszulę, lub t-shirt, który ubrałabym do biura i od razu czuję się bardziej ogarnięta i zmotywowana do działania. Dziś chciłabym Wam przedstawić kilka wiosennych nowości marki Essence Cosmetics, kóre testuję już od jakiegoś czasu. Zapraszam do lektury!

0ADCCCEA-F3EF-4452-A441-D51B8FA98B2D

Highlighter Palette Choose Your Glow – paleta rozświetlaczy

Essence Highlighter Palette Choose Your Glow
Essence Highlighter Palette Choose Your Glow

Paleta Choose Your Glow jest produktem idealnym i moim ulubionym ze wszystkich nowości. Znajdziecie w niej trzy odcienie, bardzo drobno zmielonych rozświetlaczy, które pozostawiają przepiękne, naturalne rozświetlenie z możliwością budowania efekt. Dwa najjaśniejsze odcienie pięknie wyglądają solo na policzku, ostani dobrze sprawdza się jako cień do powiek. Lubie używać też wszystkich jednocześnie, wtedy przejeżdzam pędzlem wzdłóż całej palety i otrzymuję przepiękny, szampański odcień z odrobiną brązu. Rozświetlacze nie zawierają w sobie żadnych drobinek, pozostawiają bardo ładną, mieniącą się taflę, która współgra z każdym makijażem. Po prostu uwielbiam.

IMG_2815

The Nude Edition – paleta cieni 10 Pretty In Nude

IMG_2816

Paleta cieni the Nude edition w wersji kolorystycznej 10 Pretty In Nudes jest zestawieniem bardzo uniwersalnych neutralnych beży i brązu. Poza tym stosunek jakości do ceny (ok.15 zł) sprawia, że pokochałam tę paletę już od pierwszego użycia. Wszystkie cienie zarówno te matowe jak i błyszczące są rewelacyjnie napigmentowane, bardzo dobrze się nimi pracuje, łatwo się łączą i rozcierając tworząc piękne chmurki na powiekach. Można nią wykonać zarówno podstawowy, dzienny makijaż jak i bardziej skomplikowany i ciemniejszy. W ciągu dnia w cieniach nie robią się plamy oraz nie zbierają się w załamaniach powiek. Rewelacja!

IMG_2820

IMG_2823

My Skin Perfector Tinted Primer –  baza pod makijaż

My Skin Perfector jest bazą pod makijaż o delikatnym kolorze. Ma za zadanie wyrównać koloryt skóry, przygotować jej strukturę na nałożenie podkładu oraz delikatnie ją zmatowić. Baza ma konsysyencję musu, dzięki czemu bardzo łatwo i przyjemnie rozprowadza się na twarzy. Ta w odcieniu 20 Nude Beige niestety jest za ciemna przy mojej bardzo bladej karnacji i nie wyglądałam w niej najlepiej, chyba muszę sprawdzić jaśniejszą. Przez to nie przetestowałam jej w pełni i nie wiem jak zachowuje się na skórze w ciągu dnia ani jak przyjmuje inne produkty.

MY SKIN PERFECTOR TINTED PRIMER BAZA POD MAKIJAŻ 20 NUDE BEIGE
MY SKIN PERFECTOR TINTED PRIMER BAZA POD MAKIJAŻ 20 NUDE BEIGE

Stay 8h Matte – matowa pomadka

Matowa pomadka w płynie Stay 8h Matte jest kolejnym pozytywnym zaskoczeniem wśród nowości od Essence. Ma bardzo przyjemną kremową formułą, którą bardzo dobrze aplikuje się na usta. Do tego rewelacyjna pigmentacja sprawia, że nawet przy dość ciemnym odcieni jakim jest 05 Date Proof nakładanie jej jest bezproblemowe, po prostu sunie po ustach i pozostawia na nich intensywny kolor. Jak widzicie odcień 05 jest to soczysty, malinowy lekko zgaszony róż, kótry bardzo lubię nakładać w codziennych makijażach. Pomadka lekko transferuje na szklanki czy sztućce, ale nie rozmacuje się i potrafi utrzymać się wiele godzin, choć ośmiu jeszcze nie wytrzymała. Nie wysusza ust i jest bardzo komfortowa w noszeniu.

Essence Stay 8h Matte 05 Date Proof

24ever Ink Liner –  eyeliner

24ever Ink Liner jest jednym z lepszych eyelinerów jakie ostatnio testowalam. Jego aplikator zakończony średnio twardym pędzelkiem pozwala na. namalowanie zarówno cieniutkiej i precyzyjnej linii jak i grubszego zakończenia i dokładnej jaskółki. Ma intensywnie czarny kolor i po zastygnięciu pozostawia matowy efekt. Nie rozmazuje się podczas nakładania i nie rozlewa się. W ciągu dnia pozostaje na swoim miejscu przez wiele godzin, nie kruszy się i nie robią się w nim dziury. Łatwy w aplikacji, intensywnie czarny i trwały – p prostu super.

IMG_2830

Bye Bye Panda Eyes Smudge-Proof Volumizing and Defining Mascara

Miałam już okazję przetestować ten tusz w wersji wodoodpornej i po raz kolejny się nie zawiodłam. Posiada on tradycyjną, włochatą szczoteczkę, która bardzo dobrze rozczesuje rzęsy i aplikuje produkt. Po nałożeniu tuszu rzęsy są widocznie pogrubione i podkręcone, a na takim efekcie zależy mi na co dzień. Tusz ma intensywnie czarny kolor, nie odbija się na powiekach podczas nakładania ani w ciągu dnia, nie kruszy się i nie rozmazuje. Może szczególnie zainteresować wegan dzięki jego wegańskiej formule.

Jak Wam się podobają wiosenne nowości od Esscene? Mieliście już okazję sprawdzić któryś z nich?

Buziak!
Paulina

WIOSENNE NOWOŚCI MAKIJAŻOWE OD CATRICE

Hej! Jak co roku w szafach marki Catrice pojawiają się wiosenne nowości. I tym razem nie przeszłam obok nich obojętnie i wybrałam kilka perełek, które testowałam przez ostatnie kilka tygodni. Wiem, że czas kwarantanny bywa dla nas wszystkich trudny, dlatego staram się regularnie dodawać posty na blogu, abyście choć na chwilę mogli oderwać się od tej ciężkiej i zarazem nudnej rzeczywistości. Dlatego dziś zapraszam Was na przegląd nowości od Catrice Cosmetics.

9B7C3E36-9047-480A-8781-35751E596880

Pro Next-Gen Nudes Slim Eyeshadow Palette

IMG_2788

Zacznę od totalnej rewelacji czyli palet cieni Pro Next-Gen Nudes, w której znajdziecie 14 cieni o zróżnicowanym wykończeniu. Lekkie i cienkie tekturowe opakowanie z lusterkiem sprawia, że paleta jest wygodna w użyciu i sprawdzi się w podróży.  Są tutaj tradycyjne cienie matowe, cienie satynowe oraz foliowe. Kolorystyka palety Next-Gen Nudes jest bardzo stonowana i neutralna od bazowych beżu i brązów, przez delikatne róże po intensywne złote kolory. Można nią wykonać zarówno bardzo delikatny, dzienny makijaż, taki z odrobiną dysku oraz bardziej wyrazisty wieczorowy look. Pigmentacja cieni jest bardzo dobra, maty dobrze się aplikują, nie osypują się i można budować ich intensywność, cienie satynowe nadają piękne, połyskujące wykończenie, a cienie foliowe to totalna moc pigmentu i blasku, której intensywność jest rewelacyjna zarówno z bazą jak i bez.

Na moich powiekach cienie utrzymują się do 10 godzin, nie robią się w nich plamy, nie zbierają się w załamaniu i nie osypują się, jedyną przeszkodą jest łzawienie oczu, którego nie są w stanie przetrwać.

IMG_2789
Pro Next-Gen Nudes Slim Eyeshadow Palette

IMG_2837

IMG_2790
Pro Next-Gen Nudes Slim Eyeshadow Palette
Pro Next-Gen Nudes Slim Eyeshadow Palette
Pro Next-Gen Nudes Slim Eyeshadow Palette

No More Red Primer and Fine – baza pod makijaż

IMG_2793

IMG_2795

Baza od makijaż No More Red ma intensywnie zielony kolor, który niweluje zaczerwienienia na skórze. Bardzo dobrze radzi sobie z wyrównaniem kolorytu skóry, w po wchłonięciu zielony odcień znika. Do tego tuż po aplikacji czuć nawilżenie i wygładzenie, dzięki czemu podkład lepiej się na nim rozsmarowuje. Nie pozostawia lepkiej warstwy, nie zapycha i nie podrażnia. Jej to bardzo dobra baza dla osób szukających ukojenia i zredukowania widocznych zaczerwienień na skórze.

Instant Awake Concealer – korektor 005 Neutral Light

Od korektorów pod oczy wymagam wiele, mocnego krycia zasinień, nieobciążania skóry i rozjaśniania. Podobnie było w tym przypadku i pełna entuzjazmu zaczęłam testowanie korektora Instant Awake. Odcień 005 to bardzo ładny, jasny beż o żółtych tonach, który dopasował się do mojego aktualnego koloru skóry. Plastikowe opakowanie, z którego wykręcamy produkt zakończone gąbeczką jest bardzo wygodne w użyciu, choć nie wszystkich przekona ze względu na higienę, u mnie sprawdza się całkiem dobrze. Sam korektor niestety jest za słaby i nie zakrywa moich ciemnofioletowych worków pod oczami. Ma lekką, nawilżającą formułę, która lubi zbierać się w okolicy zmarszczek mimicznych, dlatego po chwili od aplikacji warto go ponownie wklepać w skórę. Ładnie rozświetla skórę okół oczu, ale kryje bardzo delikatnie, a po 3-4 godzinach cienie zaczynają spod niego prześwitywać. Trochę szkoda, bo liczyłam na więcej. Natomiast bardzo dobrze sprawdza się do rozświetlania centralnej części twarzy lub jako dodatkowy korektor nałożony na taki bardziej kryjący, aby nadać spojrzeniu bardziej świetlisty efekt.

Catrice 5in1 Setting Powder

Transparentne pudry zarówno w formie sypkiej jak i prasowanej są moimi faworytami od lat. Podobnie stało się po pierwszych kilku zastosowaniach pudru 5in1 Setting Powder. Bardzo ładnie matowi skórę, zwłaszcza w strefie T gdzie mam tendencję do mocniejszego wyświecania. Nie pozostawia efektu maski ani ściągnięcia, nie zmienia koloru podkładu, ale pozostawia skórę wygładzoną i utrwala makijaż. Dobrze sprawdza się również do omiecenia twarzy (tak aplikuję puder na policzkach, gdzie moja skóra jest bardziej sucha), nie podkreśla suchych skórek i nie pozostawia płaskiego matu na skórze. Dobrze sprawdza się również do szybkich poprawek w ciągu dnia, co staje się wygodniejsze dzięki opakowaniu z lusterkiem.

BrushInk Tatoo Liner Waterproof

IMG_2798
BrushInk Eyeliner Catrice
IMG_2799
BrushInk Eyeliner Catrice

Eyeliner BrushInk w wersji wodoodpornej jest miłym zaskoczeniem. Jego końcówka jest miękka i plastyczna, dzięki czemu łatwo aplikuje się produkt i rysuje kreskę. Sama ostatnio rzadko używałam eyelinerów, przez co weszłam z wprawy w malowaniu prostych i równych linii na powiekach, ale ten produkt pomógł mi do tego wrócić. Łatwo się nim pracuję, nie rozlewa się i nie podrażnia oka. Ma intensywny czarny kolor, dzięki czemu nie trzeba go poprawiać. Polecam 🙂

Catrice Lashes To Kill Sexy Volume
Catrice Lashes To Kill Sexy Volume

Tusz do rzęs Catrice Lashes To Kill Sexy Volume posiada standardową włochata szczoteczkę, która bardzo dobrze rozczesuje rzęsy i aplikuje tusz. Mam długie, ale proste rzęsy, dlatego zależy mi na uzyskaniu efektu pogrubienia i podkręcenia, które ten tusz daje. Łatwo się go nakłada, aplikator nie jest za duży, dzięki czemu tusz nie rozmazuje się wokół oczu. Nadaje bardzo ładny, naturalny efekt zwiększonej objętości i podkręcenia, który pasuje do każdego dziennego makijażu. W ciągu dnia nie kruszy się i nie odbija się na powiekach co pozwala na komfortowe noszenie go przez wiele godzin. Lashes To Kill to bardzo dobry tusz do rzęs godny polecenia.

Hemp&Mint Balsam i Volumizing Extreme Lip Booster – Produkty do Ust

IMG_2791

Hemp&Mint Balsam w odcieniu 010 High On Life to pomadka pielęgnująca, której używam codziennie (stoi na biurku i regularnie po nią sięgam w ciągu dnia). Niech nie zwiedzie Was jej delikatnie zielony kolor, pomadka po aplikacji na usta jest bezbarwna, a po chwili zmienia ich naturalny kolor na lekko ciemniejszy i intensywny. Zawiera w soim składzie mentol, który powoduje delikatne mrowienie i powiększenie ust. Ponadto o odpowiednią pielęgnację i nawilżenie odpowiada również olej konopny. U mnie sprawdza się bardzo dobrze zarówno solo oraz jako baza pod pomadki kolorowe, które również stosuję pracując w domu.

Volumizing Extreme Lip Booster w odcieniu 010 Hot Plumper ma podobne właściwości do balsamu Hem&Mint. Po aplikacji pozostaje na ustach bezbarwny blask niczym błyszczyk, za to intensywniej mrowi i troszeczkę mocniej powiększa usta. Najczęściej stosuję go przed aplikacją makijażu w ramach nawilżenia i odżywienia ust.

IMG_2801

Ostatnimi produktami, które chciałam Wam przedstawić jest odzywka i lakier do paznokci. Niestety jeszcze nie miałam okazji przetestować odżywki, ponieważ od kilku miesięcy regularnie noszę lakiery hybrydowe, za ro lakieru w odcieniu 95 sprawdziłam na paznokciach u stóp. Jak widzicie jak kolor to przepiękny, wiosenny odcień pomarańczu, który bardzo dobrze się aplikuje i utrzymuje na paznokciach.

Jak Wam się podobają nowości od Catrice? Mieliście już okazję coś przetestować?

Buziak!
Paulina