WIOSENNE NOWOŚCI ESSENCE

Hej! Dziś opowiem Wam o kilku wiosennych makijażowych nowościach od @essence_cosmetics które całkiem fajnie się u mnie sprawdziły.

Mgiełki Hello Good Stuff bardzo lubię, teraz pojawiła się nowa wersja energetyzująco-nawilżająca – super sprawdza się do odświeżenia skóry w ciągu dnia, ale też do wykończenia makijażu.

Tusz do rzęs Sensitive WOW ma standardową szczoteczkę z włoskami i jako jeden z nielicznych stosowanych ostatnio przeze mnie tuszy nie powoduje u mnie podrażnień oka, za co jest godny polecenia. Do tego pogrubia rzęsy i nie kruszy się w ciągu dnia.

Brązowy Eyeliner – właśnie na ten kolor przerzuciłam się ostatnio w makijażu oka, mam wrażenie, że lepiej psuje do mojej jasnej oprawy oka i tak mocno go nie przyciemnia. Ten od Essence jest łatwy w aplikacji i długotrwały.

Pomadki od Essence bardzo lubię za połączenie super jakości i niskiej ceny. Tym razem upodobałam sobie lekki balsamik koloryzujący HeartCore, króry nawilża i delikatnie podkreśla naturalny kolor ust. A całkowitym jego przeciwieństwem jest HydraMATTE, która mocno kryje kolorem, pozostawia na ustach matowe wykończenie, ale ich nie wysusza, co jest dużym plusem.

Lubicie kosmetyki @essence_cosmetics ? Może macie swoich ulubieńców godnych polecenia? 
*Kosmetyki otrzymałam do przetestowania w paczce PR*

Buziak!
Paulina

MASEŁKO DO DEMAKIJAŻU BANDI

Hej! Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moim ostatnio odkryciu w demakijażu – masełko Anti Iritate od @bandi_cosmetics to prawdziwe cudeńko!

Bandi Anti Iritate

Ma bardzo gęstą konsystencje, a przy tym nie jest tłuste – dzięki czemu wystarczy odrobinka aby zmyć nim cały makijaż twarzy i oczu. Świetnie radzi sobie ze zmyciem maskary i cieni do powiek, bardzo łatwo je domywa, nie pozostawia pandy pod oczami i nie wymaga ponownego zmywania np. Płynem micelarnym (co w przypadku niektórych olejków i masełek niestety się zdarza) – i tym łatwym zmywaniem maskary kupił mnie ten kosmetyk! Do tego jest super łagodne, nie powoduje pieczenia oczu i nie podrażnia.

Bandi Anti Iritate

Z makijażem twarzy radzi sobie równie dobrze, nie pozostawia uczucia ściągnięcia ani podrażnienia na skórze! To tego super łatwo się je zmywa – za co kolejny plus. No po prostu uwielbiam i polecam, bo wieczorne zmywanie makijażu (pierwszy etap) nigdy nie było tak proste, przyjemne i bezbolesne.

Masełko dzięki swojej gęstej i zbitej konsystencji jest bardzo wydajne, stosuję je od lutego i nadal nie skończyłam pierwszego słoiczka.

Masełko kupiłam w aptece internetowej za ok.30 zł, a ostatnio widziałam na promocji w Hebe w podobnej cenie.